askdom.pl
Twój regionalny portal nieruchomości - woj. Podlaskie

Pokój dziecka "rosnący" wraz z nim. Jak podejść do tego z głową?

Pokój dziecka "rosnący" wraz z nim. Jak podejść do tego z głową?

Marta Ziemnicka, architekt: Mało kto może sobie pozwolić na wymianę mebli co 2 lata, a dzieci rosną, a wraz z nimi ich potrzeby i zainteresowania.

Dla swoich dzieci zawsze chcemy jak najlepiej. Pamiętajmy jednak, że nie zawsze i na wszystkim się znamy. Dlatego urządzanie pokoju dziecka warto zostawić specjalistom. O aranżowaniu, wystroju i dopasowywaniu wnętrza pokoju do „wnętrza” dziecka, rozmawiamy z projektantką wnętrz i właścicielką pracowni Hi-Home, Martą Ziemnicką.

Czy dzisiejszy rodzic ma większą wiedzę na temat wyposażenia wnętrz swojej pociechy niż było to kilka, kilkanaście lat temu?

Zdecydowanie tak.

Żyjemy w czasach, gdy dostęp do internetu jest wszechobecny, a co za tym idzie, w łatwy sposób możemy szukać inspiracji, porównywać ceny. Nawet reklamy w sprytny sposób pokazują nam to, co może nas zainteresować. Do tego dochodzi szeroki wybór artykułów i mebli w sklepach.

A kiedyś?

Kiedyś ludzie kupowali to, co było w danym momencie dostępne. Teraz inwestorzy mają nieograniczony wybór.

Przekrój dostępnych materiałów stale się powiększa. Jedynie budżet może nas ograniczać.

Bywa to rozczarowujące, bo w gazetach o wystroju wnętrz czy programach wnętrzarskich pokazywanych w telewizji lub internecie można dojrzeć wiele inspiracji, które czasami bardzo dużo kosztują, a są przepiękne i chciałoby się mieć tak u siebie.

To jak już rodzice tak się naoglądają, zainspirują, na czym im wtedy najbardziej zależy?

Z tym bywa różnie. Czasami ergonomia schodzi na drugi plan, bo pokój dziecka ma być śliczny i rodzice są gotowi na pewne ustępstwa. Wtedy liczą się dodatki, nietypowe meble np. łóżko w kształcie karocy, bo w pokoju ma mieszkać mała księżniczka. W takich przypadkach używam dużo różnych ozdób na ścianę, np. tęczowe makramy, łapacze snów z imieniem dziecka, półeczki w kształcie misia czy chmurki, proporczyki czy girlandy.

Czyli pokój naszego malucha ma być dodatkowo spersonalizowany?

Dużo zależy od obranego na początku stylu. Lubię, gdy pokój dziecka w jakiś sposób nawiązuje do jego zainteresowań czy chociaż ulubionych kolorów.

To jest częsty zabieg?

Niekoniecznie. Wielu rodziców stawia przede wszystkim na sprytne przechowywanie zabawek.

Nasze dzieci mają ich mnóstwo i w pewnym momencie zaczyna to sprawiać problem.

Jak urządzić pokój by zmieścić dużo zakrytych szaf i szafeczek, a jednocześnie nie przytłoczyć przestrzeni i nadać jej ciekawy charakter? Nad tym się zastanawiam i pokazuję propozycje.

Niejednokrotnie wymaga to dużej kreatywności z mojej strony, bo pokoje bywają niewielkie, zaczynają się już od 6-7m2, a trzeba tam zmieścić na przykład dwoje dzieci.

No właśnie i tu bardzo dużo zależy od Pani. Na czym polega Pani rola, jako eksperta przy takich zabiegach?

Zawsze w swoich projektach chcę połączyć jak najlepszą ergonomię z ciekawym wyglądem wnętrza.

Potrzeby dziecka zmieniają się wraz z wiekiem, dlatego idealnym rozwiązaniem są meble, które przydadzą się na lata, a klimat we wnętrzu stworzą kolory na ścianach i różne dodatki.

Z inwestorami rozmawiam też o budżecie. Wielu bywa zaskoczonych nie tylko możliwościami, bo pokoje dzieci mogą być bajeczne, podkreślać zainteresowania dziecka albo stymulować jego rozwój, ale też ceny mebli i dodatków bywają kosmiczne.

Zupełnie w inny sposób projektuje się pokój, którego remont wyniesie 5tysięcy, a inaczej, gdzie budżet może oscylować wokół 10-15tysięcy złotych.

Rozpiętość cenowa jest ogromna. Co w takim razie proponuje dzisiejszy rynek do pokoju dziecka?

Bardzo dużo. Meble mogą być proste, ponadczasowe. Ale możemy kupić łóżko w kształcie namiotu, samochodu albo szafę z namalowanymi jednorożcami.

Jest szeroka oferta łóżek z 2-3 materacami, łóżka piętrowe lub jednopoziomowe z wysuwanym dodatkowym miejscem do spania.

Na ścianach możemy położyć tapetę z ciekawym dekorem albo uzyskać równie fajny efekt za pomocą niedrogich naklejek.

Dzięki dodatkom bardzo łatwo stworzyć pokój leśny, albo miłośnika pojazdów budowlanych czy kosmonauty.

Mam wrażenie, że oferta jest tak duża, a jednocześnie urocza, że rodzicom bardzo trudno zdecydować się na jeden motyw przewodni.

Bo przecież jak już zastanawiamy się nad wystrojem pokoju dziecięcego, chcemy, by dziecko było z niego zadowolone i chciało tam spędzać wolny czas.

Dokładnie, a jednocześnie mamy nadzieję, że wystrój nie znudzi się mu po miesiącu. Dlatego czasami trudno jest zdecydować się na wyrazisty motyw przewodni.

Teraz chłopiec lubi bohaterów Avengers, a za rok może przenieść zainteresowania na Star Wars czy Minecraft, a dziewczynka ze słodkiej księżniczki lubującej się w różu nagle stanie się miłośniczką czerni i rocka.

Czy przed czymś jeszcze należy „ostrzec” rodziców, którzy myślą o pokoju swojej pociechy?

Uważam, że funkcjonalność jest najważniejsza. Mało kto może sobie pozwolić na wymianę mebli co 2 lata, a dzieci rosną, a wraz z nimi ich potrzeby i zainteresowania.

Najszybciej zmiany pojawiają się w pokoju noworodka. Staramy się by na jego przyjście wszystko było dopieszczone, urocze i słodkie. Na początku wszystko się mieści, a później może się okazać, że komodę trzeba przestawić albo wynieść do drugiego pokoju, bo brakuje miejsca na większe łóżko.

Druga sprawa to przechowywanie ubranek i zabawek. Z czasem potrzeba na to coraz więcej miejsca, zwłaszcza takiego zakrytego frontami, by było łatwiej utrzymać porządek.

Od czego w takim razie zaczyna Pani podejście do projektowania pokoju dziecięcego?

Zaczynam od wykonania pomiarów pokoju i wywiadu z rodzicami i dzieckiem, by określić klimat i ich wspólne potrzeby.

Podczas projektowania takiego pokoju lubię rozmawiać, oczywiście o ile to możliwe – z dzieckiem, by dowiedzieć się co lubi. Błysk w oczach zadowolonych rodziców to jedno, ale jeszcze więcej radości widać w oczach zachwyconego dziecka.

Mama wymarzyła mapę świata nad biurkiem, a syn wolałby tapetę z Hulkiem? No cóż... takie dylematy rodzina musi wyjaśnić między sobą, a ja zadbam by cała reszta była spójna i praktyczna.

Sięgnij po więcej inspiracji HI HOME