Wyniki Twojego wyszukiwania

„Dobry Dom to nie tylko ściany, ale dobre emocje, które go tworzą…”

dobry dom

 

Rozmowa z Panem Maciejem Grygolcem z biura nieruchomości Dobry Dom.

 

Panie Macieju, proszę powiedzieć od jak dawna działa Pan w branży nieruchomości i dlaczego zdecydował się Pan na pracę w biurze nieruchomości Dobry Dom?

Wielkimi krokami zbliżam się do 4 roku pracy w branży, ponieważ zacząłem w sierpniu 2014, świeżo po ukończeniu studiów. Można zatem powiedzieć, że była to moja pierwsza praca „na poważnie”. Zdecydowałem się na nią, ponieważ lubię pracować z ludźmi i nie toleruję rutyny – w tej branży zawsze dzieje się coś nowego i to mi odpowiada. Jeszcze w trakcie studiów dorabiałem pracując w sklepie odzieżowym, a że praca w charakterze sprzedawcy bardzo mi odpowiadała, to postanowiłem to kontynuować sprzedając nieco większe rzeczy.
Natomiast do Dobrego Domu trafiłem przypadkiem – po prostu spodobała mi się nazwa biura, miło mi się skojarzyła. Nie miałem wcześniej do czynienia z biurami nieruchomości i nie wiedziałem czy dobrze wybrałem, ale teraz jestem pewny, że był to najlepszy wybór z możliwych.

Dlaczego praca agenta nieruchomości? Proszę również powiedzieć, jak Pana zdaniem praca agenta powinna wyglądać?

Tak, jak już wspomniałem, to, co jest najbardziej wciągające w tej pracy to brak nudy. Codziennie nowi ludzie, nowe nieruchomości, nowe sprawy do załatwienia, aby sfinalizować transakcję. Cały czas trzeba zerkać na zegarek, aby nie spóźnić się na kolejne spotkanie i ani się człowiek nie obejrzy, a tu już dzień minął. Naprawdę, nie ma takiej chwili, żeby nie było czegoś do zrobienia. Praca agenta powinna być dobrze zorganizowana, tak, aby czegoś nie przeoczyć i o niczym nie zapomnieć. Trzeba znaleźć czas na przygotowanie propozycji dla Klientów poszukujących nieruchomości, opracować nowe oferty na sprzedaż i sprawdzać co nowego pojawiło się na rynku. Bardzo istotne jest też zdobycie odpowiednich kompetencji i wiedzy, ponieważ przy sprzedaży nieruchomości jest mnóstwo formalności do sprawdzenia, choćby weryfikacja stanu prawnego czy przygotowanie dokumentów do aktu notarialnego. Zdarzają się różne, niespodziewane sytuacje i trzeba umieć z nich wybrnąć.

W czym Pan się specjalizuje, jakie nieruchomości interesują Pana najbardziej i dlaczego?

W zasadzie zajmuję się każdym rodzajem nieruchomości. Najbardziej lubię sprzedawać domy poza Białymstokiem, szczególnie siedliska. Głównie dlatego, że jest to okazja do poznania wielu ciekawych miejsc w naszym regionie i promowania go przed Klientami spoza naszego województwa.

Czy Pana zdaniem agent nieruchomości powinien się szkolić? Jeśli tak, to w jakim zakresie?

Oczywiście, że tak. Ja osobiście jestem zwolennikiem specjalizacji, a to oznacza, że staram się uczyć tych rzeczy, które mogę wykorzystać w działaniu i jak do tej pory, takie podejście u mnie się sprawdzało. Dzisiaj rynek szkoleń jest dosyć spory i często z pozoru dobrze opakowane marketingowo szkolenie niesie za sobą słabą wartość merytoryczną lub praktycznie nie jest związane z pracą pośrednika nieruchomości, dlatego szkolenia należy wybierać mądrze. Nie ukrywam, że wiele lat w branży i mnogość sytuacji, które mnie spotkały wyszkoliły mnie chyba najbardziej, ale codzienna wymiana informacji z doświadczonymi współpracownikami z Dobrego Domu dała mi bardzo dużo.

Co na przykładzie Dobrego Domu, może dać klientowi dobre biuro nieruchomości?

Można byłoby pisać bez końca, ale uogólniając trochę, powiedziałbym, że przede wszystkim święty spokój i bezpieczeństwo bliskich oraz majątku. Żyjemy we wspaniałych, ale także skomplikowanych czasach. Działając zgodnie z prawem mamy obowiązek podpisywania umowy pośrednictwa z każdym Klientem.

Dzięki temu wiemy, komu pokazujemy nieruchomości. Inaczej jest w przypadku, gdy ktoś sprzedaje na własną rękę, wtedy z reguły nie ma pojęcia kto odwiedza jego dom. W trakcie sprzedaży kilkuset nieruchomości jako biuro wypracowaliśmy skuteczny marketing, który oddziałuje na szybką sprzedaż.

Na co dzień, przy konstruowaniu oferty, tworzymy spacery wirtualne z opcją pomiaru pomieszczeń w trakcie „spaceru”, filmy promocyjne, zdjęcia z nieba za pomocą drona, we wszystkich ofertach standardowo zdjęcia w formacie HDR oraz home staging. Tak, jak wcześniej wspomniałem, trafiłem do Dobrego Domu przypadkiem, ale samo biuro nie powstało za sprawą przypadku. Nazwa biura odnosi się do tego, że Dobry Dom to nie tylko ściany, ale dobre emocje, które go tworzą. Dokładamy wszelkich starań, aby początek nowego rozdziału w życiu każdego Klienta był jak najlepszy, ponieważ już się nie powtórzy i będzie miał wpływ na jego dalsze życie. Jako biuro kierujemy się maksymą „dobrego biznesu” co oznacza, że dążymy do zadowolenia obu stron transakcji, tak, aby każdy mógł wygrać i z przyjemnością wracać do robienia interesów z nami.

 

Wizytówka biura – kliknij

tel. 690 692 915

Legionowa 28 lok. 304, 15-281 Białystok