askdom.pl

”Na początku, trzeba w pełni poświęcić się tylko nieruchomościom”

”Na początku, trzeba w pełni poświęcić się tylko nieruchomościom”

Praca pośrednika na rynku nieruchomości, nie jest dla każdego. Osoba, która nie ma predyspozycji do działań na tym podłożu, może szybko zniechęcić się i wypalić zawodowo. Jak jednak nauczyć się tego zawodu, a nawet odnieść w nim sukces, opowiada Maciej Gajdziński, doradca ds. nieruchomości w firmie Developergo Nieruchomości.


W dzisiejszych czasach, kiedy mówimy o karierze, mamy raczej na myśli aktorów, muzyków. Jak się okazuje nic bardziej mylnego prawda? Okazuje się, że w nieruchomościach również można zrobić karierę.

Jak najbardziej. Kluczowym pytaniem, na jakie trzeba sobie odpowiedzieć jest to, czy chce się zrobić – mówiąc górnolotnie ową "karierę". Oczywiście potrzeba trochę czasu na wdrożenie się w temat, czyli poznanie rynku, pozyskanie odpowiednich kontaktów i przede wszystkim stworzenie własnej, wypracowanej przez siebie bazy kontaktów. Nie bez znaczenia jest też trochę szczęścia. Jak mawia mój szef Jerzy Osipiuk, "bez podaży – się nie zdarzy..." .

Panie Maćku, więc na czym polega owa kariera, sukces odniesiony w nieruchomościach?

Podstawą są kontakty międzyludzkie. W tym przypadku muszą być to kontakty związane oczywiście z przedstawicielami branży nieruchomości. Bez tego ani rusz.

Ale zazwyczaj zaczyna się od zera. Od tego pierwszego kontaktu. Co dalej?

Wchodzącym na rynek nowicjuszom, osobom, które chcą pracować jako agenci nieruchomości, mogę doradzić, aby nie bali się klientów. Po prostu, dzwońcie, umawiajcie się na spotkania, prezentujcie nieruchomości. Po to jesteście. Z tego bierze się wasze wynagrodzenie.

Jesteś Pan przykładem człowieka, który jest rozpoznawalny w branży nieruchomości. Można więc rzec, że właśnie jest Pan przykładem osoby, która zrobiła ową karierę.

Kariera to może za duże słowo. Jestem zwykłym agentem nieruchomości, który próbuje zarobić na życie. Co prawda zabiera to bardzo dużo czasu, ale powiem jedno – warto. Trzeba to przede wszystkim lubić.

Kiedy rozmawia się z Pana szefem, dostaje się informacje, że Pan uwielbia to co robi i w nieruchomościach czuje się jak ryba w wodzie. Czy na Pana przykładzie, da się poczuć samemu, że ten sukces się odniosło?

Widać to, kiedy klienci sami zaczynają do ciebie dzwonić, ponieważ mają kontakt od osoby, która jest zadowolona z twojej pomocy. Ułatwia to pracę, ponieważ możesz zająć się czymś innym niż pozyskiwanie kolejnych klientów. Wspomnę jednak, że przede mną jeszcze bardzo dużo pracy. W tym zawodzie trzeba cały czas się rozwijać. Każda transakcja jest inna i z różnymi ludźmi ma się do czynienia.

Mówił Pan o tym, aby nie bać się klientów, nie bać się kontaktów. Co więcej ze swojego doświadczenia poleciłby Pan początkującym osobom, które chciałyby wejść na rynek nieruchomości i nim "zawładnąć", stać się marką samą w sobie?

Przynajmniej na początku trzeba w pełni poświęcić się tylko nieruchomościom. Praca na pół gwizdka nie ma sensu i lepiej jest poszukać czegoś innego, w czym można się spełnić. Nie można też odpuszczać transakcji, nawet wtedy gdy wydają się one nie do zrealizowania. Wbrew pozorom z takich sytuacji wychodzą ciekawe pieniądze. Dodam również, że nie bez znaczenia jest team, na który trafisz w danej firmie. Ja na początku swojej drogi miałem to szczęście, że trafiłem na bardzo fajnych ludzi, którzy pomogli mi w wielu zawodowych aspektach.

Czy na podstawie swojego doświadczenia, wejścia w branżę, można przestrzec przed błędami, które popełniają nowicjusze marzący o karierze w nieruchomościach?

Błędów oczywiście nie da się uniknąć. Błędem u nowych adeptów tej trudnej sztuki, jest szybkie zniechęcenie jeśli na początku nic się nie dzieje. Ja do tej pory robię błędy i "spalam" transakcje, ale ważne jest wyciąganie wniosków, aby owych błędów popełniać jak najmniej. I znowu posłużę się jednym z ulubionych cytatów mojego szefa "Ten nie popełnia błędów, co nic nie robi".

Każda dziedzina biznesu rządzi się swoimi prawami. Ostatnio słyszałem, że na rynku nieruchomości brakuje tzw. „freaków”, ludzi pozytywnie szalonych. Że jest to raczej działka dla wywarzonych, stabilnych, ułożonych osób.

Po krótce opowiem moją historię. Przez 10 lat mieszkałem w UK. Początkowo byłem barmanem, kasjerem itp. Jak to w UK, wiadomo. Później przyszło mi do głowy, aby zostać kierowcą autobusu. Zaznaczam, że nie miałem jeszcze wtedy prawa jazdy na osobówkę. Po roku śmigałem już piętrowym kolosem. Z żoną stwierdziliśmy jednak, że mieszkanie w obcym kraju nie jest dla nas i wróciliśmy do Polski. Niedługo po powrocie zacząłem pracę jako agent nieruchomości. Jak widać, są to branże zupełnie inne. Można więc stwierdzić, iż postawienie na pracę w nieruchomościach było takim "szaleństwem". Traf chciał, że wstrzeliłem się w rynek bardzo fajnie. Ale to wszystko dzięki ludziom takim, jak moi szefowie. Oni chcą uczyć, uczą, a na dodatek mimo ogromnej wiedzy sami się uczą. I to najlepiej obrazuje branżę nieruchomości.



ASKDOM.PL

AskDom to regionalny portal z ogłoszeniami nieruchomości oraz wizytówkami firm związanych z tą branżą. Celem portalu jest prezentacja ofert mieszkań, domów, lokali i działek, a także kreowanie płaszczyzny współpracy, między klientami oraz pośrednikami związanymi z rynkiem nieruchomości. Portal AskDom to także obszerna platforma informacyjna, związana z zagadnieniami dotyczącymi branży budownictwa i branż pokrewnych. Działania portalu skupiają się ponadto na wspieraniu oraz kształtowaniu wizerunku firm – wchodzących w skład sektora nieruchomości, budowlanego i pokrewnych, na lokalnym rynku.